Zastanawiam się, ile prawdy jest w stwierdzeniu, że nie ma ludzi zdrowych, są jedynie niezdiagnozowani. Co do dorosłych ludzi myślę, że jest w tym sporo racji, coraz częściej jednak stawia się różne diagnozy w odniesieniu do dzieci. Czy jest to nowy trend, czy raczej inne spojrzenie na wiele schorzeń lub cech osobowościowych, które występowały zawsze, natomiast teraz przygląda im się uważniej. Podejrzewam, że kilka pokoleń temu dziecko mające problemy z czytaniem, jeśli w ogóle miałoby dostęp do nauki, byłoby określone mianem analfabety, których kilka wieków nie brakowało. Dziś podobne dysfunkcje określa się mianem dysleksji i proponuje się jej leczenie.

Terapia dzieci dotkniętych dysleksją

leczenie dysleksjiChociaż tak naprawdę w przypadku dysleksji ciężko mówić o leczeniu, gdyż nie jest to choroba ani zaburzenie, a raczej pewna cecha pochodzenia genetycznego, która nie pozwala badanemu na prawidłowe czytanie i pisanie, mimo iż jego ogólne zdolności intelektualne pozostają niezmienione. Najczęściej dysleksję zauważa się pod koniec pierwszej klasy szkoły podstawowej, kiedy to nauczyciel lub rodzic obserwuje u dziecka następujące problemy: dziecko pisze i czyta zbyt wolno, nie potrafi poprawnie literować słów, jego pismo jest zbyt niewyraźne jak na dany etap rozwoju lub nie potrafi poprawnie łączyć dźwięków ze słowami pisanymi. Kilka z tych oznak występujących jednocześnie może świadczyć o konieczności konsultacji psychologicznej. Leczenie dysleksji jest długofalowe i opiera się na kilku czynnikach. Poczynając od rodziców, którzy powinni poświęcić dziecku więcej czasu, pomagać w zadaniach domowych oraz zachęcać dziecko do wysiłku mimo trudności stosując odpowiednie narzędzia jak audiobooki, tablety czy używać specjalnego oprogramowania na tabletach i komputerach. Ich zadaniem jest także pozostawanie w stałym kontakcie z nauczycielami oraz specjalistami w celu ustalenia wspólnej strategii. Ważne jest, aby dziecko nie odczuwało, że nauka, która przychodzi mu z większym trudem niż innym jest karą, powinno czerpać przyjemność z edukacji. Z pomocą logopedy dziecko nabywa umiejętność odpowiedniego oddzielania dźwięków, które później składają się na słowa. Podczas terapii istotne jest także aktywizowanie wyobraźni, sugerowanie dziecku składania liter uformowanych np. z plasteliny, co łączy abstrakcyjne słowo z obrazem mentalnym. Dziecko z dysleksją powinno pozostawać także pod opieką psychologa, aby nie odczuwało poczucia winy czy odstawania od rówieśników w środowisku szkolnym.

Dysleksja stała się na tyle powszechnym schorzeniem, że dzieci nią dotknięte nie powinny czuć się stygmatyzowane. Będąc pod opieką psychologa czy logopedy mogą z powodzeniem nadrobić różnice wynikające z osobistych problemów, a ponadto otrzymują wsparcie np. poprzez wydłużenie czasu pisania egzaminów. Wciąż trwają badania nad mózgiem mające na celu wychwycenie różnic w jego budowie czy funkcjonowaniu, aby lepiej zrozumieć na czym polega zjawisko dysleksji. W związku z tym możemy spodziewać się rozszerzenia zarówno diagnostyki jak i sposobów wspierania osób dotkniętych tym problemem.